Left 4 Dead to gra potrafiąca stworzyć .. klimacik :D cz.1
Left 4 Dead to gra z całą pewnością dobra.. nie można powiedzieć, że została źle napisana. Jednak co tak naprawdę ją wyróżnia? No cóż, jak na „zwykłą strzelankę” Left 4 Dead potrafi stworzyć naprawdę niesamowity klimacik podczas grania.. szczególnie, jeżeli gramy samotnie w pokoju, gdy wszędzie jest ciemno i słuchawki mamy ustawiony dosyć głośno.
Jęki zarażonych i odgłosy zbliżającego się niebezpieczeństwa potrafią przyprawić gracza o dreszcze, naprawdę. Grałem kiedyś na single player i naprawdę się bałem.. a nie należę raczej do ludzi strachliwych jeżeli chodzi o gry komputerowe. Ba, posunąłbym się nawet dalej – generalnie gry raczej mnie nie ruszają. Dziwna muzyka, chujowe efekty. Zawsze tak opisuję wszystkie „straszne” gry komputerowe. Jednak z Left 4 Dead sprawa wyglądała nieco inaczej. Otóż klimacik jest niesamowicie wciągający, jednak muszę zwrócić z żalem uwagę na jedną rzecz – klimat pryska po przejściu kilkunastu scenariuszy.
Otóż single player nie jest zbytnio rozbudowany, mamy cztery różne kampanie po pięć etapów każda. I naprawdę, gdy przechodziłem ostatnią kampanię to grałem już raczej „na odwal się”.